__________________________________________________________________________
*dzień spotkania z Kate*
Obudził mnie Zayn.
-Wstawaj kochanie. Za 4 godziny przyjeżdża Kate.-powiedział czule całując mnie w usta.
-Już już...-odpowiedziałam.
Poszłam do łazienki się ubrać. Następnie przybiegł strasznie zestresowany Niall.
-Ona tu zaraz będzie!!!-krzyczał.
-Kto zaraz będzie? Kate?-pytałam.
-Tak!
Westchnęłam głęboko i położyłam rękę na swoim okrągłym już brzuszku.
-On ją chyba kocha Lux...
-Kto kogo kocha?-spytał Zayn kładąc ręce na moim brzuchu.
-My kochamy ciebie.-pocałowałam go, a do domu weszła Kate.
Przez chwilę było cicho, ale później nagle wszyscy rozbrzmieli.
-Olivia?-spytała zdziwiona.
-Nie, mama. Chodź do mnie!-powiedziałam i rozłożyłam ręce tak, żeby móc się utulić.
-Ty jesteś w ciąży?-zapytała.
-No tak. Z Zayn'em.-odpowiedziałam.
Cały tydzień spędziłam z Kate chodząc z nią do parków, na zakupy i do Starbucks'a. Było super.
-Wiesz...brakowao mi ciebie w USA...-powiedziała Kate.
-Mi ciebie też brakowało...
-Opowiadaj, jak ci się układa z Zayn'em.
-No cóż...to mój chłopak, jestem z nim w ciąży...
-Chłopak? A ja myślałam, że wy już po ślubie...
Obie wybuchnęłyśmy śmiechem.
-Chodź już do domu...-zarządziłam.
*w domu*
Po chwili ktoś do mnie podszedł. Przytulił mnie i po chwili światło się zapaliło.
-Zayn kochanie co to za okazja?-spytałam.
-Zobaczysz...
Zayn uklęknął, a z kieszeni spodni wyjął pierścionek.
-Wyjdziesz za mnie?-spytał.
-Oczywiście!-Zayn wstał i pocałował mnie, po czym włożył mi pierścionek na palec.
*następnego dnia*
-I jak oświadczyny?-spytał Louis.
-Patrz jaki ładny pierścionek.-pokazałam mu dłoń.
-Pomagałem mu wybrać.-powiedział Louis.
-Jest śliczny!
Zjadłam z Zayn'em śniadanie i poszliśmy na miasto. Wchodziliśmy do sklepów dziecięcych. Musieliśmy zacząć kupować ubranka dla dziecka. Jestem już w 6 miesiącu ciąży i za 2 dni mam kolejne USG.Kupiliśmy mnóstwo ubranek. W końcu wróciliśmy obładowani do domu.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz