sobota, 2 lutego 2013

VIII

*Niall*
Zayn pobiegł za Olivią. Jestem w szoku. Ona jest w ciąży, a Monica mnie zostawiła.
*Zayn*
-Poczekaj!-podszedłem do Olivii.
-Co?-odpowiedziała cała zapłakana.
-Dlaczego płaczesz?-spytałem.
-Bo ja nie jestem gotowa na bycie matką, rozumiesz?-wtuliła się we mnie i zaczęła szlochać.
Po kolejnych dwóch godzinach wyjaśniliśmy sobie kilka spraw  :
1. nadal się kochamy
2. Olivia nie jest pewna, co do dziecka.
3. chcę mieć dziecko z nikim innym, tylko z Olivią.
*lotnisko, Hiszpania* *Olivia*
Przed lądowaniem poprawiłam makijaż, który mi się rozmazał. Jestem zrozpaczona.
-Choodź. Nie martw się już dzieckiem.-powiedział Zayn.
*w hotelu*
Rozpakowałam się. Usiadłam na łóżku, a Zayn obok mnie.
-Co ci?-spytał.
-Nie wiem...chyba usunę ciążę.-odpowiedziała.
-Co? A no tak! Zapomniałem, że wielka panna Olivia nie patrzy już na nikogo innego tylko na siebie!-krzyknął, a ja wybiegłam z płaczem do pokoju Niall'a.
Kiedy tylko zobaczyłam tego niebieskookiego blondyna rzuciłam mu się na szyję.
-Co się stało?-spytał.
-Powiedziałam Zayn'owi, że chcę usunąć ciążę.-powiedziałam.
-Nie przejmuj się tym. Idź do niego i pogódźcie się. Dziecko to nic złego. Będziesz wspaniałą matką.
Wróciłam do pokoju. Zayn podpalał właśnie wieżę z papierosów.
-Nie pal. Nie pal przy dziecku.-powiedziałam i uśmiechnęłam się.
Zayn zgasił je szybko i podbiegł do mnie.
-Kocham cię. Nie rób mi tak nigdy więcej.
____________________________________
krótki, ale jest. Niedługo akcja się rozwinie ;)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz