czwartek, 31 stycznia 2013

III

-Cześć Zayn. Tu Olivia. Pamiętasz mnie?-spytałam.
-Hej Olivia. Tak pamiętam.-odpowiedział, a mi zrobiło się ciepło.
-Może się dzisiaj spotkamy?-zaproponowałam.
-Chętnie. To może za godzinę?
-No spoko. To widzimy się za godzinę pod blokiem.-powiedziałam.
Postanowiłam zrobić kłosa z moich dziwnych włosów. Akurat minęła godzina. Zeszłam na dół, a Zayn już na mnie czekał.
-Ładnie wyglądasz.-powiedział.
-Dzięki. Ty też.-odpowiedziałam.
-Co ty na to, abyśmy poszli do parku?-spytał.
-A co z fankami?
-Poradzimy sobie.
Poszliśmy w stronę parku. Kilka fanek oczywiście się zleciało, ale mi to nie przeszkadzało.
-Słuchaj...wiem, że znamy się od niedawna, ale czy nie chciałabyś polecieć ze mną w trasę koncertową?-spytał nieśmiało.
-Oczywiście!
-To super. Chodź ze mną do chłopaków. Powiemy im.
*u chłopaków*
-Jestem!-krzyknął Zayn.
-Marchewkowy Louis przybywa na ratunek mojemu Harry'emu!-usłyszeliśmy z salonu.
Okazało się, że Harry zaplątał się w kabel od odkurzacza, a Louis chciał mu pomóc. Razem z Zayn'em wybuchnęłam śmiechem.
-Doba chłopaki. To jest Olivia.-zaczął Zayn.
-To jest ta Olivia o której cały czas gadasz?-spytał Niall, a ja zrobiłam się czerwona.
-Tak. I jedzie z nami w trasę!-krzyknął.
Chłopaki do mnie podbiegli i przytulili.
-Wiecie, zostałabym dłużej, ale muszę wracać.-powiedziałam.-Ale jak chcecie możecie do mnie potem przyjść. Mieszkam za ścianą.
*u mnie w domu*
-Hej Moni. Przeszkadzam?
-Nie. No co tam?-spytała.
-Jadę w trasę koncertową z One Direction.-odpowiedziałam.
-SERIO!? A mogę z wami?-spytała.
-Zapytam ich, a teraz już idę, bo padam na twarz.
________________________________
Echh...słaby.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz